piątek, 22 lipca 2011

Wróciłam z wakacji. Nie powiem, nawet nieźle było. Wpierdalałam 3 po 3, a i tak trochę schudłam. To przez to chodzenie i pływanie w morzu. Teraz ważę 56.9 kg. Przejdę na skinny girl, potem przez tydzień 300 kcal, a później ABC. Jako, że przez miesiąc się opierdalałam, teraz muszę to nadrobić.
Pogoda zjebana, a ja chora. Musze posprzątać w pokoju, bo rybki mają zieloną wodę.


Poniedziałek - 400 cal
Wtorek - 300 cal
Środa - 400 cal
Czwartek - 500 cal
Piątek - 450 cal
sobota i niedziela - 650 cal

Dieta wygląda tak, więc dzisiaj mam limit 400kcal. Jak na razie zjadłam pół jabłka. Nie wiem ile to kcal. Z 50 może, bo to jabłko dość spore było.Napiszę później, jak minął mi pierwszy dzień.

Brak komentarzy: