piątek, 29 lipca 2011

Piątek.

Dziwnie się czuje. Tak jakoś. Kurde nie wiem. Smutno? Samotnie?Nie. Nie wiem. Dziwnie.
Dwa jabłka
Dwie śliwki
Trochę ryby
Wstałam o wpół do jedenastej. Podsmażyłam w opiekaczu do kanapek trochę sera i keczapu, żeby w kuchni pachniało sandwichem.Jeździłam rowerem, chodziłam. Cóż, dzisiaj aktywnie.
Nadal nie wzięłam się za sprzątanie. Jutro sobota.
Postanowiłam iść spać wcześniej, żeby wcześniej wstać. Pewnie i tak mi się to nie uda.Marnuję sobie wakacje.
Moja matka cały czas czepia się, że mało jem. Dużo jem.
Idę. Muszę się umyć i iść spać. Oh, czemu to życie jest takie. Takie dziwne.

wtorek, 26 lipca 2011

Wtorek.

2 paczki chipsów
2 kawałki ciasta
2 jabłka
Ponad 100 stron ,,Pamiętników Wampirów"
0 ćwiczeń
0 silnej woli.

Nie najlepiej jest, lecz gorzej zawsze może być.Posprzątam, poćwiczę, spalę to.Mam nadzieję.







































Byłam niedawno na spacerze, nie wiem, wczoraj albo przedwczoraj. W każdym razie zrobiłam parę zdjęć, więc je tu wstawiam. Cóż, puszczę muzę i idę sprzątać ;) trzymajcie się chuudo }|{

niedziela, 24 lipca 2011

Wierzę w perfekcję i chcę ją osiągnąć . . .





























Dokładnie tak chcę wyglądać. Jak te wszystkie dziewczyny. Chude, piękne,pewne siebie i szczęśliwe. Bez problemów w stylu ,,nie wejdę w te spodnie" , ,,nie ma mojego rozmiaru" i ,,grubo w tym wyglądam".
Do takiej właśnie perfekcji dążę. A teraz chyba pójdę się przejść. Trzymajcie się chudo :)