poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Poniedziałek.

Hmm..jakoś tam mi idzie. Drugi dzień ABC mogę uznać za udany. Wafel ryżowy z sałatą(40) jabłko (80) pół talerza żurku (ze 150 będzie) zupka chińska na sucho(73) i jabłko(80). Czuje się w miarę dobrze. Dostałam dzisiaj z niemca 4- i 3+ więc mega radocha ;P Zaliczyłam inwokacje. Jutro duży sprawdzian z anglika i poprawa z historii. jeszcze tylko dwa dni szkoły, będę więcej pisać. A i byłam dzisiaj godzinę na rolkach ;D Fajnie było. Myślę o zakupie rowerka stacjonarnego, żeby nie nudzić się w domu. Cóż no będę zbierać.
Kończę bo mam masę nauki. Trzymajcie się chudo;)

1 komentarz:

Unknown pisze...

Życzę spełnienia marzeń(nia) :-)
Każda z nas ma prawo do szczęścia.
P.

i-ll.blog.onet.pl