Wspaniały, piękny, poniedziałkowy poranek. Na szczęście nie mamy lekcji. Pisanie bloga= w moim przypadku, katastrofa. Przepraszam.
Nie wiem czy ktoś w ogóle to czyta.
W każdym razie, przepraszam Was, a może samą siebie.
W sumie to i tak nie mam o czym pisać. W końcu ile można opowiadać o Panu S. , diecie, której, tak na dobrą sprawę brak, czy innych nudnych rzeczach.
Hm, jednak muszę przyznać, że wczorajszy dzień należał do ciekawych.
Pan J. , pamiętacie go? Tak więc Pan J. zaprosił mnie wczoraj na mecz. Ogarnęłam się, obdzwoniłam 786487926 koleżanek, ale niestety, żadna nie miała czasu. Cóż, trudno, pierdolę, idę sama!
No nic, wystroiłam się, wzięłam kasę, idę. Tzn jadę. Wujek mnie podwiózł. Okej, jestem na meczu, świetnie się bawię(nie), wiem kto wygrywa(nie), ogólnie ogarniam po co ci ludzie biegają po boisku (nie), wiem co to spalony(tak).Po jakimś czasie dołączyła się do mnie koleżanka, bo znalazła czas for me. Hm, dowiedziałam się że Pan J. na boisku przypomina Ronaldo :D W sumie, to nawet racja- identyczne pozy.
W każdym razie strzelił jednego gola :) Ale i tak przejebali 1:8.
Co ja robię, piszę o meczu.
Dobra, więc tak. Załatwiłyśmy z kumpelą bro, wypiłyśmy po jednym w pełnym słońcu (nie-na-wi-dzę mojej słabej głowy) no i tak jakoś zgadaliśmy się z Panem J, że idziemy do mojego własnego prywatnego sklepu po fajki. No więc poszliśmy, wracamy (z 4 km zrobiliśmy). Biedy Pan J. musiał nieść moją torebkę. Cóż, 6 piw trochę waży.
Dobra, siedzimy na ławce, gadamy, bawimy się. W sumie, to we dwoje, bo kumpela odleciała ;] Jakiś czas później poszła na stronę, a my
TERAZ BĘDZIE DOBRE!
zaczęliśmy się całować. Lol.
Potem jeszcze raz, jak odprowadziliśmy koleżankę, na pożegnanie.
Komentarze pozostawię Wam :)
2 komentarze:
a widzisz :) jak pogoda i zmeczenie no i pwio wpływa na ludzi ;)
I nie mow ze nikt nie czyta bloga! bo ja czytam :)
no i dobrze, zapomnij o o panu S.!
a pan J. ładny.? ;D.
mam nadzieję, że ci wszystko się ułoży. ;*.
uwielbiam twojego bloga.! wpadaj tu częściej. plis.
pozdrawiam. :).
natalia959.
Prześlij komentarz