To znowu ja. Mam urwanie głowy ze szkołą. W tym tygodniu mamy 5 sprawdzianów...Mam zagrożenie z chemii, a nic nie rozumiem :( Dzisiaj gorąco, nie mogę wychodzić na dwór bo się opalę, a nie mogę, bo w wakacje farbuję się na czerwono i muszę być trupio blada.Zjadłam dzisiaj małą bułkę, 2 frytki i mały kawałek kotleta. Resztę obiadu wywaliłam. Wakacje coraz bliżej, a ja coraz grubsza. Wiem że piszę coraz rzadziej, przepraszam. Czasu (a może i chęci) brak.A i jeszcze jedno: Kocham Cię, Karolek. Wiem że mnie nie znasz i pewnie nawet nie wiesz ze istnieję. Wiem ze nie jestem z Twojej ligi.Ale Cię Kocham.
No to tyle o mojej miłosnej depresji.Idę na rolki ;)
2 komentarze:
to powodzenia :)
Mam pytanko .. skoro piszesz, że nie jesz w sumie dużo i chodzisz na te rolki, to czemu waga ci wzrasta ?? .. Ale trzymam za ciebie kciuki, i nie załamuj się, bo do wakacji masz jeszcze 2 miesiące ;D ;**
Prześlij komentarz