czwartek, 14 kwietnia 2011

Środa. Czy tam czwartek.

4 rano. Założyłam się z koleżanką o to, która z nas wytrzyma dłużej na gg. No to siedzę i rozkminam.
Nie jestem śpiąca. Jestem gruba.Strasznie. Powinnam ważyć 15 kilo mniej. A wakacje coraz bliżej i bliżej...Moim jedynym posiłkiem będą jutro/dzisiaj tylko dwa piwa. No i może jakieś jabłko na śniadanie.Mam nogi grubości szafy.Czerwonebikiniczerwonebikiniczerwonebikini.
Wczorajsze testy były proste, ale dzisiejsze to będzie masakra.Niemiecki ;//
Chodzę po domu i nie wiem co mam z sobą zrobić.Nie wiem co mogę tu jeszcze napisać. Że się staram? Gówno się staram.Jem jak świnia wszystko co widzę. Jestem beznadziejna.

Brak komentarzy: