Jeszcze niespełna 3 miesiące do wakacji.Dokładnie za dwa skończą się moje obie diety: baletnica i ABC.Szykują się jakieś urodziny...tak, a nawet dwie imprezy na które muszę iść. Najwyżej wykręcę się bólem brzucha czy czymś.Ok spadam, lecę na film;) Bądźcie chude, bądźcie doskonałe:*
sobota, 2 kwietnia 2011
Na wadze nadal 61. Zjadłam dzisiaj trochę chipsów, trzy ciastka i galaretkę, ale odrobiłam to rowerem, więc można powiedzieć, że wychodzę na zero.Jutro drugi dzień głodówki, postaram się nic nie zjeść.Zaraz idę oglądać film, a potem posprzątam w pokoju.Wątpię, że wejdę jutro na kompa, bo muszę się uczyć.Wydałam 10zł na karmę dla kota, zamiast na jedzenie.A zapach pizzy był taki kuszący nie kupiłam pizzy, bo jej nie lubię.Dzisiaj chyba zarwę nockę.Muszę zrobić plakat na bio, a jutro odpada.No trudno.
Jeszcze niespełna 3 miesiące do wakacji.Dokładnie za dwa skończą się moje obie diety: baletnica i ABC.Szykują się jakieś urodziny...tak, a nawet dwie imprezy na które muszę iść. Najwyżej wykręcę się bólem brzucha czy czymś.Ok spadam, lecę na film;) Bądźcie chude, bądźcie doskonałe:*
Jeszcze niespełna 3 miesiące do wakacji.Dokładnie za dwa skończą się moje obie diety: baletnica i ABC.Szykują się jakieś urodziny...tak, a nawet dwie imprezy na które muszę iść. Najwyżej wykręcę się bólem brzucha czy czymś.Ok spadam, lecę na film;) Bądźcie chude, bądźcie doskonałe:*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz