Nie widzę Cię kilka godzin a szaleję. Kocham jak mówisz mi rano ,,hej" w szkole. Masz takie śliczne niebieskie oczy.
Odpisałeś. Kilka sekund temu.Za bardzo mi na Tobie zależy. Chyba za szybko się przywiązuję.
O wiele za szybko.
Cóż, ale jesteś, prawda? Dla mnie. Sprawiasz, że nie myślę teraz o kolacji, tylko wyobrażam sobie idealną randkę z Tobą.
Cóż, dzieje się. Ostro się dzieje. Nie wiem, kiedy ostatnio pisałam, pewnie wieki temu. No ale cóż. W życiu mi się trochę pomieszało. Było kilka imprez, kilka odpałów. Parę jedynek z niemieckiego i kilka piątek ze sprawdzianów. Dużo nauki, mało ćwiczeń. Nie wspominając o diecie, której nie przestrzegam. Tyję, tyję, wciąż tyję. Muszę schudnąć. A raczej CHCĘ schudnąć, dla Ciebie i dla siebie samej. Żebyśmy nie wyglądali dziwnie.
Dzisiaj? Trochę płatków na śniadanie, dwa naleśniki i serem i dodatkowym cukrem na obiad, jabłko i brak kolacji.
Nienawidzę siebie i tych tłustych nóg.
Cóż, na dole moje osobiste zdjęcie :) Nudziło mi się ^^

1 komentarz:
Będzie dobrze. Jestem z Tobą, życzę Ci szczęścia. Od dawna czytam Twojego bloga, uda Ci się, po prostu w to uwierz. Teraz masz kolejną motywację: poznany chłopak. :) Trzymaj się chudo. :* {Jadlowstret-Psychiczny.blog.onet.pl}
Prześlij komentarz