Rozlewam się na boki i toczę się po chodniku.
Dzisiaj do szkoły przyszedł mój kolega, który jest już w liceum. Nie porozmawiał ze mną. Ba, nawet nie raczył powiedzieć ,,cześć". To przez te że jestem gruba. Gdybym była chuda, byłabym ,,kimś". A tak, jestem nikim. Nikim ważnym, nikim kto zasługuje na czyjąkolwiek uwagę, nikim kogo się kocha.
Bo jak można kochać grubaskę. Jak? Nie można. Bo grube=brzydkie,głupie,nie ważne, bez uczuć, bez emocji,zamknięte w swoim świecie.
Nijakie. A ja jestem nijaka. Niezauważana. Mogłabym przyjść do szkoły z niebieskimi włosami. Żadnej reakcji.
Ale zmienię to. Pewnego dni przyjdę do szkoły i zwrócę uwagę wszystkich. Będę chuda. Nie szczupła, lecz chuda. Wychudzona. Ważąca zaledwie 38kg. Bez wad. Idealna.

1 komentarz:
Przypadkiem tu trafiłam.
Żadna zdrowa nastolatka nie może ważyć 38 kg. Ile ty masz wzrostu? Nawet przy 1,5 m to jest zdecydowanie za mało. Wiem, bo sama tyle mierzę. Jako nastolatka ważyłam najmniej 42 kg przy wzroście 1m52 cm. I byłam chudzielcem.
Przeczytaj swój pierwszy post, chciałaś ważyć 45 kg.
Poza tym pamiętaj, że jeśli Ci się ten niedorzeczny cel uda osiągnąć możesz chcieć więcej, aż do granicy, która jest bardzo niebezpieczna.
Zamiast się głodzić i obsesyjnie myśleć o niejedzeniu, lepiej bądź aktywna fizycznie - możesz chodzić na basen, biegać lub spacerować, pójść na jogę, jazz dance, aerobik, pilates. Możliwości jest mnóstwo, a jeśli dasz się ponieść pasji aktywności fizycznej na pewno będzie z tego więcej pożytku niż z każdej, najbardziej rygorystycznej diety. A odżywiać się trzeba - poczytaj o tym co jeść, co jest zdrowe i niezbędne dla rozwoju - jesteś jeszcze młodziutka, może masz szansę jeszcze urosnąć... jeśli jej nie zmarnujesz. Tych parę centymetrów wzwyż nigdy nie zaszkodzi. Ale musisz pamiętać o takich sprawach jak prawidłowe odżywianie, sen, unikanie stresu.
Pewnie wiesz kto to Jamie Oliver. Facet ma pasję, by wszyscy odżywiali się pysznie i zdrowo. Może sama zaczniesz sobie gotować, zamiast jeść te śmieci z torebek??? Czytasz co jest napisane na opakowaniu? Jeśli koniecznie chcesz jeść np. bez tłuszczu, kup sobie parowar.
I JEDZ.
Co do kolegi, który nie zwraca na Ciebie uwagi - chłopcy tak mają w tym wieku. Jeśli Cię lekceważy, jego sprawa. A może to tylko wynik nieśmiałości? Najbezpieczniej nie lokować uczuć, dopóki nie jest się pewnym tej drugiej osoby. Czasem trudno "nie dać się porwać", ale warto zacząć od przyjaźni raczej niż od zakochania...
I jeszcze jedno - nie jesteś nikim. Może nie wiesz kim jesteś, nie wiesz co chcesz robić w życiu, może nigdy nie będziesz wiedzieć i będziesz próbować mnóstwa różnych rzeczy. Trzeba żyć i się tym cieszyć. Im będziesz starsza, tym będziesz szczęśliwsza, jeśli się postarasz i nie dasz się swoim obsesjom.
A ze zdjęcia wynika, że jesteś śliczną dziewczyną. Nie niszcz siebie, nie okaleczaj, nie umartwiaj tak swojego ciała, bo może Ci nie wybaczyć... Ciesz się nim, drugiego nie dostaniesz. Trzymam za Ciebie kciuki.
Już nigdy tu nie zajrzę, ale mam nadzieję, że chociaż przemyślisz to, co napisałam.
Justyna, 26 lat
Prześlij komentarz